Zbigniew Romaszewski - Logo Zbigniew Romaszewski
Romaszewski.pl: HOME / II Kadencja Senatu RP 1991 - 1993 / Nowelizacja ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości (35 pos.)

Nowelizacja ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości (35 pos.)

1993-03-04

Ustawa o zmianie ustaw - Prawo o ustroju sądów powszechnych,
o prokuraturze, o Sądzie Najwyższym,
o Trybunale Konstytucyjnym, o Krajowej Radzie Sądownictwa
i o powołaniu sądów apelacyjnych

35. posiedzenie Senatu 2 kadencji, 4 marca 1993 roku

 

Senator Zbigniew Romaszewski zabrał głos jako sprawozdawca wniosku Komisji Praw Człowieka i Praworządności. Poniżej zamieszczamy obszerne fragmenty wystąpienia Senatora.

W sprawie ustawy o ustroju sądów powszechnych

"Brakuje nam, jak dotychczas, przedyskutowanego i ustalonego, jednoznacznego modelu organizacyjnego polskiego wymiaru sprawiedliwości. I dlatego ocena tej ustawy może stwarzać trudności. Czy ustawa ta idzie we właściwym kierunku, czy też rozwiązuje tylko pewne doraźne kwestie? Przypominam, że w latach 1990-1991 wprowadzone zostały niezwykle istotne, powiedziałbym, rewolucjonizujące zasady dotyczące organizacji wymiaru sprawiedliwości. Znowelizowano prawo o ustroju sądów powszechnych, wprowadzono ustawę o Sądzie Najwyższym, ustawę o prokuraturze, ustawę o Trybunale Konstytucyjnym i o Krajowej Radzie Sądownictwa. Ustawy te zarysowały pewien kierunek przemian w organizacji polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale w niektórych kwestiach pozostawiły niedomówienia bądź sprzeczności.

Już w 1990 r. prace nad kodeksem karnym wykonawczym i kodeksem postępowania karnego były niezwykle zaawansowane. Wyniki tych prac dotychczas nie zostały przedłożone izbie, nie weszły w fazę parlamentarnej dyskusji. Jest to również pewna przeszkoda w ocenie tego, co chcielibyśmy uzyskać przy pomocy omawianej przez nas ustawy.

W tej sytuacji zapisana w ustawie struktura Ministerstwa Sprawiedliwości wydaję się być nieprzemyślana. Warto zauważyć, że powołanie Krajowej Rady Sądowniczej, rozbudowanie opartej na silnym ustroju samorządowym niezawisłości sądów, prywatyzacja notariatu, włączenie do ministerstwa Prokuratury Generalnej, spowodowało zupełną zmianę zadań i w rezultacie powinno zaowocować daleko idącymi zmianami organizacyjnymi w ministerstwie. Tak się jednak nie stało i stąd kłopoty i niejednoznaczności, które pojawiają się w omawianej przez nas ustawie.

Wydaje się, że w obecnej sytuacji, posuwając się w kierunku wyznaczonym przez wprowadzone w latach 1990-1991 ustawy, należałoby Ministerstwo Sprawiedliwości traktować jako organ: po pierwsze, sprawujący funkcje prokuratorskie; po drugie, funkcje penitencjarno-probacyjne; po trzecie, podejmujący działania logistyczne wobec sądów powszechnych; po czwarte, nadzorujący działalność samorządów, takich jak samorząd adwokacki, notariatu, samorząd radców prawnych, czy też wreszcie sądów. Ale w tych granicach.

Uregulowania w myśl których Ministerstwo Sprawiedliwości pełniłoby funkcje nadzorcze w stosunku do sądów powszechnych, wydają się anachroniczna. Warto zwrócić uwagę, że przy pozostawieniu struktury z lat poprzednich doszło do poważnych zaniedbań, a nawet dezintegracji, na przykład systemu domów poprawczych czy instytucji domów wychowawczych. Nasze Biuro Interwencji badało te sprawy bardzo szczegółowo i wnikliwie. Jestem pełen niepokoju, czy funkcjonujący obecnie system może zapewnić z jednej strony warunki resocjalizacyjne i sprostać wymaganiom porządku i bezpieczeństwa społecznego w kraju, a z drugiej spełnić warunki państwa praworządnego, które działa w myśl międzynarodowych konwencji praw człowieka, czy też praw dziecka. W tej chwili system ten został całkowicie zdezintegrowany - podporządkowanie poszczególnych instytucji resocjalizacyjnych prezesom sądów wojewódzkich doprowadziło właściwie do tego, że w kraju nie ma żadnej jednoznacznej polityki resocjalizacyjnej w stosunku do młodzieży. Osiągnięcia, które nauka polska miała w swoich najtrudniejszych czasach, praktycznie wsiąkają w ziemię. Zdaję sobie sprawę z tego, że dobry sędzia i dobry prawnik zobowiązany jest zapewnić właściwy wymiar sprawiedliwości oraz jego skuteczność. Uważam jednak, że to nie jest to samo, co nadzorowanie wykonania kary czy sprawowanie funkcji wychowawczych. Dlatego też dezintegracja systemu probacyjnego jest jednym z podstawowych mankamentów, jakie można przypisać Ministerstwu Sprawiedliwości, które w tej sprawie nie podejmuje żadnych działań. Jest to dzisiaj najistotniejszy problem.

W tym kontekście przedkładana ustawa nie stanowi odpowiedzi na podstawowe dla organizacji wymiaru sprawiedliwości pytania, a jedynie próbuje rozwiązać pewne doraźne problemy stanowiące bolączkę resortu, a więc powołanie prokuratur apelacyjnych, potrzebę kształtowania polityki kadrowej w sądach powszechnych.

Dotychczasowy stan samorządności sędziowskiej polegał na tym, że kandydaci byli przedstawiani przez zgromadzenie ogólne i przez ministra sprawiedliwości. Po czym zgromadzenie wybierało spośród przedstawionych kandydatów dwie osoby, a następnie minister wybierał jedną spośród nich. Przewidywane uregulowania powodują, że prezesa sądu apelacyjnego czy prezesa sądu wojewódzkiego powołuje i odwołuje minister sprawiedliwości po zasięgnięciu opinii zgromadzenia ogólnego sędziów. Wydaje się, że tak daleko idące ograniczenie samorządności sędziowskiej w obecnej sytuacji jest niewłaściwe. Dlatego też postanowiliśmy przywrócić w ustawie, dyskutowaną w komisjach sejmowych, kwestię możliwości wetowania przez zgromadzenie ogólne większością 2/3 głosów kandydatury przedstawionej przez ministra. Myślę, że ma to znaczenie formalne - negatywna opinia zgromadzenia ogólnego powinna być wystarczająca dla powstrzymania ministra przed dokonaniem nieodpowiednich mianowań, niemniej jednak stworzenie tego rodzaju gwarancji zabezpieczających wydaje mi się istotne."

Dalej Senator Zbigniew Romaszewski mówił o trybie powoływania na stanowiska sędziów. Propozycje Komisji wzmacniały pozycję Krajowej Rady Sądownictwa wobec Ministerstwa, przy czym uwzględniono możliwość zajmowania stanowiska w sprawie powoływania sędziów przez ministra sprawiedliwości.

Senator Romaszewski poruszając kwestię oceny niezawisłości sędziowskiej mówił dalej, że przeprowadzenie oceny aktualnie pracującej kadry sędziowskiej jest absolutnie niezbędne. Senator mówił też o ocenie niezawisłości sędziów w latach 1944-1989, którą również uznał za niezbędną, a którą Komisja zdecydowała przenieść do przepisów przejściowych.

Senator przypomniał również, że: "Komisja Praw Człowieka i Praworządności Senatu pierwszej kadencji zajmowała w tej sprawie jednoznaczne stanowisko. Byliśmy zdania, że nie jest celowe dawanie sędziom prawa do nieusuwalności i niezawisłości, bez przeprowadzenia przeglądu kadr sędziowskich. Dziś, kiedy Ministerstwo Sprawiedliwości występuje z takim wnioskiem, możemy jedynie powiedzieć ze smutkiem, że mieliśmy rację."

W sprawie ustawy o prokuraturze.

Senator mówił: "(...) na pozór drobne zmiany, które są nam proponowane, spowodują wielkie zmiany ustroju prokuratury. Wyrażam obawę, że przyjęcie przepisów w wersji proponowanej przez Sejm może doprowadzić do dezintegracji podstawowego narzędzia ścigania przestępczości w państwie. W warunkach narastającej przestępczości łamanie systemu hierarchicznego, eksperymenty, do jakich prowadzi ustawa, wydają się przedwczesne i nieodpowiedzialne. Zwłaszcza że do końca nie wiemy, jaka właściwie prokuratura ma być.

(...) Co ustawa właściwie powoduje? Tworząc prokuratury apelacyjne praktycznie likwiduje instytucję prokuratora w Ministerstwie Sprawiedliwości. Wprowadza możliwość kierowania prokuraturą przez osoby w gruncie rzeczy postronne, dowolnie wyznaczane przez prokuratora generalnego.

Wydaje mi się, że niezależnie od konieczności powołania prokuratur apelacyjnych, instytucja prokuratury w Ministerstwie Sprawiedliwości ma nadal istotne znaczenie. Twierdzę, że przy kierunku przemian, jaki został zapoczątkowany, Ministerstwo Sprawiedliwości powinno stawać się bardziej urzędem prokuratora generalnego niż niedoprecyzowanym urzędem ministra sprawiedliwości. W związku z tym budzą zaniepokojenie wszelkie próby ograniczania uprawnień prokuratora generalnego."

Senator mówił, że Komisja przygotowała poprawki przywracające prawo do występowania przez prokuratora generalnego do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskami o stwierdzenie zgodności aktu ustawodawczego albo innego aktu normatywnego z konstytucją lub aktem ustawodawczym i uczestniczenia w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym, co może robić z inicjatywy własnej lub skierowane do niego przez obywateli, organy, instytucje oraz organizacje społeczne wnioski w sprawach dotyczących zgodności ustaw. Ta zmiana, mówił Senator, "wydaje się niezwykle ważna. Jest to jedyna droga, przez którą obywatel może domagać się zbadania zgodności pewnych przepisów z konstytucją czy z ustawami. Może tego dokonać tylko i wyłącznie za pośrednictwem prokuratora generalnego."

Więcej o dyskusji nad tym punktem na stronie Senatu RP.
patrz: Senat 2 kadecncji > stenogramy posiedzeń > 35 posiedzenie > pkt. 2

Copyright 2011 © Bobartstudio.pl
Autorzy: Pawł Piekarczyk, Szymon Zaleski, Marcin Sadłowski, Adam Bielański
Fot.: Erazm Ciołek, Jarosław M. Goliszewski, Kazimierz Kawulak, Krzysztof Mazur, Paweł Piekarczyk, Tomasz Pisula, Anna Wdowińska